Przejdź do głównej zawartości

Dla tych, którzy wybiorą się do stolicy pociągiem, pierwszym kontaktem z Warszawą będzie Dworzec Centralny. Modernistyczna bryła autorstwa architekta Arseniusza Romanowicza jest jednym z symboli minionej, komunistycznej epoki w Polsce. Ale nie największym – ten ukaże się oczom przyjezdnych po wyjściu na zewnątrz. Pałac Kultury i Nauki, wybudowany w latach 50-tych przykład architektury socrealizmu, nikogo nie pozostawia obojętnym: dla części warszawiaków jest symbolem tego miasta, inni domagają się jego zburzenia.  

Czas na bezglutenowe śniadanie!

Plus jest taki, że Dworzec Centralny jest świetnie skomunikowany – dalej można pojechać metrem, autobusem, tramwajem lub taksówką. Ale żeby mieć siłę na zwiedzanie, trzeba zacząć od porządnego śniadania! Na przykład w bistro Niezłe Ziółko – przyjemnym, kameralnym miejscu na Kruczej, 20 minut spacerem z dworca. Można tu poczuć się jak w raju – wybór bogatych, smacznych i pięknie podanych śniadań w opcji bezglutenowej jest naprawdę bardzo duży. Dobrym wyborem będzie bowl śniadaniowy smoothie z awokado, orzechami i owocami – wygląda świetnie, a smakuje jeszcze lepiej. Propozycją dla miłośników kuchni bliskowschodniej jest Tel Aviv – większość oferowanych tu śniadań można dostać w wersji bezglutenowej. Hummusy, pasty, szakszuki – wszystko pyszne i aromatyczne. Ciekawe menu z wyraźnie zaznaczonymi pozycjami bezglutenowymi ma również znajdujące się na zielonym Żoliborzu bistro Wege Umami. Można tu zacząć dzień od jajek sadzonych z pieczoną dynią, tacos z guacamole i chili sin carne czy słodkich klusek leniwych z sosem z białej czekolady. Restauracja ma również interesującą kartę z bezglutenowymi przekąskami i daniami głównymi, także dla dzieci.  

Łazienki, Trakt Królewski i Biały Dom

Po uzupełnieniu niezbędnych kalorii można ruszyć w dalszą trasę. Dobrym pomysłem jest spacer po Łazienkach, czyli najpiękniejszym warszawskim parku znajdującym się niemal w samym sercu miasta. Niezliczone urokliwe alejki i Pałac na Wodzie naprawdę robią wrażenie! Interesującą opcją kulinarną, choć z najwyższej półki cenowej, jest pięknie położona, elegancka restauracja Belvedere w Nowej Oranżerii. Wystarczy podczas rezerwacji wspomnieć o nietolerancji glutenu – kucharze przygotują wybrane dania w odpowiedniej, bezglutenowej wersji. Jakość i estetyka potraw oraz wnętrza restauracji to prawdziwa ekstraklasa - warto tu zajrzeć choćby na kawę.  

Miłośnikom zwiedzania pieszo polecamy spacer z Łazienek na Stare Miasto. Idzie się w jego stronę Traktem Królewskim, mijając kameralny Park Ujazdowski i Plac Trzech Krzyży. Tuż za placem znajduje się Biały Dom – tak mieszkańcy Warszawy nazywają dawną siedzibę partii komunistycznej. Jest on jednym z symboli stolicy Polski, podobnie jak zabawna sztuczna palma na pobliskim rondzie de Gaulle’a. Przy Trakcie Królewskim można skorzystać z wielu opcji bezglutenowej kuchni. Restauracja La Cantina na Nowym Świecie ma bardzo przejrzyste menu z wyraźnymi oznaczeniami dań bezglutenowych. A jest w czym wybierać! Przystawki, zupy, dania główne, desery… Nasz wybór to panierowane paluszki z sera halloumi, mercimek, czyli turecka zupa z czerwonej soczewicy i bezglutenowa pizza verdura. W Giovanni Rubino na Krakowskim Przedmieściu można wybrać dowolną pastę w wersji bezglutenowej – a jest ich naprawdę wiele. Szczególnie polecamy Linguini alla Vongole z małżami, czosnkiem i białym winem.  

Więcej opcji bezglutenowych? Nie ma sprawy!

Na mapie Warszawy jest wiele miejsc, w których można znaleźć dania bez glutenu – od naprawdę przystępnych cenowo po droższe i bardziej ekskluzywne. Na szybki lunch polecamy Groole przy Śniadeckich. Wszystko tu kręci się wokół pieczonych ziemniaków podanych na wiele sposobów. Plusem jest bardzo czytelne oznaczenie wersji bezglutenowych w menu. Nam najbardziej przypadł do gustu GroolŚledź, choć wersja z łososiem jest równie smaczna! Kilka kroków dalej, przy pl. Konstytucji, znajduje się restauracja Wiesz co Zjesz. Nazwa mówi sama za siebie – składniki w menu są dobrze opisane, a każde danie bezglutenowe oznaczono ikoną przekreślonego kłosa. Mamy tu duży wybór potraw tradycyjnej polskiej kuchni, takich jak pieczona kaczka czy polędwiczki wieprzowe w sosie grzybowym. Interesujące menu z wyraźnym oznaczeniem dań bez glutenu oferuje restauracja Kontakt Wino&Bistro. Nasz wybór to kalmary, gochujang i ogórek na przekąskę oraz policzek wołowy z marchwią i puree. Kucharze zwracają uwagę na estetykę dań - wszystkie są naprawdę pięknie podane! Wiele opcji bezglutenowych można znaleźć również w Hali Koszyki. To gruntownie odnowiona XIX-wieczna hala targowa w samym centrum miasta, w której zorganizowano gigantyczny food court. Jest tam niemal wszystko – wspaniała atmosfera, vibe i przede wszystkim doskonałe jedzenie dla amatorów kuchni z różnych regionów świata. Miłośnikom japońskiej kuchni polecamy Kago Sushi – restaurację otwartą przez Alona Thana, mistrza świata World Sushi Cup.  

Coś na deser

Warszawa ma bogatą ofertę bezglutenową dla miłośników słodkich smaków. Jeżeli macie ochotę na pyszny deser, dobrym wyborem jest Słodki Bez – niewielka warszawska cukiernia zlokalizowana w centrum przy ul. Hożej. Wszystkie oferowane produkty są wypiekane bez pszenicy i nabiału. Można tu zarówno spróbować pralin czy makaroników, jak i zamówić okazały tort na dowolną okazję. Po drugiej stronie Wisły, przy ul. Francuskiej, we wtorki i piątki działa piekarnia O Matko z Córką oferująca doceniane przez mieszkańców bezglutenowe pieczywo i ciasta. Ich tarta czekoladowa zostaje w pamięci na długo! Równie pyszne wypieki, np. doskonały miodownik, znajdziecie w BEZ Piekarni Bezglutenowej przy Nowym Świecie. Warto również odwiedzić Pijalnię Ziół „Dary Natury” w Fabryce Norblina – niedawno otwartej, odbudowanej, postindustrialnej przestrzeni miejskiej. Polecamy pyszną bezglutenową tartę z kwiatami lawendy – niezapomniany smak! 

Czy warto? Oczywiście!

Warszawa ma wiele do zaoferowania – zarówno pod względem interesujących miejsc, jak i bezglutenowej kuchni. Wymienione wyżej opcje to tylko przykłady – ciekawych restauracji i piekarni przyjaznych osobom z celiakią jest więcej. Warto przyjechać i sprawdzić samemu!