Wstążki, świderki i kolanka czyli o makaronie

Wstążki, świderki i kolanka czyli o makaronie

Historia włoskiego makaronu sięga czasów średniowiecza i choć dzisiaj trudno wyobrazić sobie tygodniowe menu bez choć jednej potrawy na bazie włoskiej pasty, nie od razu była ona dostępna dla wszystkich.

Początki

Choć nasze babki produkowały mączne wstążki na drewnianej stolnicy, a my najczęściej kupujemy je w zgrabnie zapakowanym kartonie, wieki temu proces ich powstawania był nieco odmienny. Do produkcji zatrudniano pracowników, których zadaniem było wygniatanie semoliny… stopami. Dopiero po pewnym czasie najęty przez króla Neapolu inżynier opatentował pomysł zastąpienia siły ludzkiej nowoczesną jak na te czasy technologią. Pierwsza fabryka makaronu została otwarta w ostatnich latach XVIII w.

Wyobraźnia nie zna granic

Article9019_Fusilli Tomaten.jpg

Już w pierwszej fabryce makaronu stawiano na estetykę. Ówczesnym nie wystarczał smak i równe odcinki ciasta, od początku znaczenie miał również kształt tego wynalazku. Dzisiaj Włosi stworzyli setki rodzajów makaronu choć niektórzy wyróżniają ich o wiele więcej. Samo spaghetti możemy podzielić na 12 różnych grup. Kształt ma nie tylko znaczenie wizualne. Dlaczego?

Dodatki

Choć nie wszyscy zwracają uwagę na łączenie makaronu z odpowiednimi dodatkami, dla Włochów jest to priorytet. Jeżeli spaghetti to bolognese, tagliatelle doskonale oblepia sos serowy, fusilli nada się do zapiekanek, a penne tworzy doskonałe połączenie z pesto. Dla mieszkańców Italii poważnym wykroczeniem byłoby niezastosowanie się do ogólnie przyjętych reguł.

Żelazna zasada

Article9019_Spaghetti kochen.jpg

W Polsce mączne produkty kojarzą się głównie z ciężkostrawnymi, obfitymi potrawami. Włosi podchodzą do tematu zupełnie odmiennie, tworząc z pasty zdrowe, wartościowe i lekkie posiłki. Żelazna zasada to gotowanie makaronu krótko do jędrnej, odrobinę twardej postaci. W ten sposób unikamy wysokiego indeksu glikemicznego, a więc skoków cukru we krwi oraz pozostawiamy więcej składników odżywczych. Makaron al dente możemy jeść przez cały rok, z rozmaitymi, sezonowymi dodatkami.

Makaron bezglutenowy

Choć w pierwszej fabryce wstążki przygotowywano z pszenicy durum, słynącej z wysokiej zawartości glutenu, dziś makaron bezglutenowy to domena Włochów. Turyści z całego świata mogą zamówić ulubione pasty w większości restauracji. Włoskie Stowarzyszenie objęło patronatem już tysiące lokali, a my w imię tradycji od lat tworzymy bezglutenowy makaron najwyższej jakości.

Kuchnia bez glutenu