We wszechświecie jest miejsce dla łasuchów

We wszechświecie jest miejsce dla łasuchów

Słodycze: ochota i konieczność.

„.. I nagle zobaczyli polankę, na której stał domek, cały zbudowany z piernika, marcepanu, ciastek i czekolady.”

Pamiętasz chatkę Baby Jagi, którą zobaczyli Jaś i Małgosia, kiedy zabłądzili w lesie i którą zaczęli jeść? Prawie wszystkie dzieci uwielbiają słodycze. Na podstawie badań naukowych stwierdzono, że u ludzi apetyt na słodycze jest wrodzony i należy do jednego z wielu odruchów naturalnych, ponieważ słodki smak oznacza cukier, a co za tym idzie także i energię, której potrzebujemy do tego, aby się poruszać, myśleć, tworzyć, a nawet do tego, aby oddychać i spać.

Zabronić czy uczyć jeść z umiarem?

Article200123_Maedchen Kekse auf Tisch.jpg

Dobry apetyt nie jest czymś złym dopóty, dopóki się nie przesadza. Zakazy rodziców nie mają żadnego sensu i zazwyczaj wywołują skutek odwrotny. Wiadomo, że zakazany owoc najlepiej smakuje. Bardziej rozsądne wydaje się „zarządzanie“ słodyczami w sposób świadomy, ucząc dzieci, aby uznawały je za coś specjalnego, nie za zwykłe jedzenie. Dzięki temu dzieci nie będą jeść słodyczy w ukryciu lub dopiero u koleżanki, z poczuciem winy.

Słodycze bez glutenu

„Coś słodkiego“ raz dziennie można zjeść także pozostając na diecie bezglutenowej. Oto, co pisze na ten temat Niemieckie Stowarzyszenie na rzecz Odżywiania (Deutsche Gesellschaft für Ernährung): „Nie ma nic złego w tym, że ktoś jest łasuchem, o ile mieści się to w pewnych granicach. Jednakże należy przestrzegać pewnych zasad. Słodycze zawierające dużo cukru i tłuszczu, w tym sacharynę, powinny zaspokajać jedynie 10% zapotrzebowania na energię i część tę należy możliwie jak najbardziej redukować. Deserów nie należy jeść przed posiłkami i w żadnym wypadku nie powinny one ich zastępować. Oczywiście można zrobić wyjątek z okazji urodzin, Bożego Narodzenia itp., lecz poza tym muszą być ustalone jasne zasady, tak więc słodycze niech pozostaną przyjemnością dla dzieci”. Wszystko to ma także zastosowanie do deserów bezglutenowych.

Sugestie dotyczące jedzenia słodyczy

Article200123_Kind Kekse Doppelkekse.jpg

Oto kilka wskazówek, w jaki sposób sprawić przyjemność najmłodszym bez narażania na szwank ich dobrego samopoczucia lub wprowadzania zamieszania w zasady dotyczące jedzenia.

  • Ustal tygodniowe porcje słodyczy: dziecko dostaje pewną porcję słodyczy co tydzień i może sobie rozłożyć ich zjedzenie na kilka dni.
  • Przechowuj słodycze w stałym miejscu, np. w „szufladzie na słodycze“, z której dziecko samo sobie może je wziąć.
  • W sposób adekwatny i umiarkowany uwzględniaj konsumpcję słodyczy w diecie zawierającej owoce, warzywa, mięso i ryby, przy czym nie zapominaj o dużej ilości ruchu.
  • Jako osoba dorosła dawaj dobry przykład ograniczając własną konsumpcję słodyczy.
  • Nie wykorzystuj słodyczy jako nagrody lub ich pozbawienia jako kary; w przeciwnym wypadku dzieci będą przywiązywać do nich nadmierną wagę i uzależniać od nich swoje zachowanie.
  • Ogranicz ilość spożywanych słodzonych napojów zawierających kofeinę: one także się liczą jako „słodycze“.
  • Przed wyjściem na zakupy spożywcze, ustal z dzieckiem, jakiego rodzaju słodycze mu kupisz, które będzie mogło zjeść o określonej porze dnia. W ten sposób dziecko będzie wiedziało, że dostanie słodycze, nawet jak się nie będzie o nie dopominać.
  • Nie zastępuj słodyczami normalnego posiłku.
  • Nie zapomnij kazać dziecku umyć zęby po zjedzeniu słodyczy.

Powyższe wskazówki w sposób ogólny dotyczą konsumpcji słodyczy przez osoby dorosłe i dzieci. W przypadku dzieci z celiakią, które są przyzwyczajone do pewnej dyscypliny żywieniowej, wdrożenie tych wskazówek nie będzie trudne, nawet jeżeli – jak to dzieci – zawsze znajdą sposób, aby nagiąć zasady dla swoich własnych celów. Dobry rodzic to ten, który wie kiedy być nieugiętym, a kiedy dać więcej wolności swojemu dziecku, które i tak musi się zmagać ze szczególnym stanem.